
Wczorajszy dzień (5 czerwca) był totalnie zwariowany. Od samego rana byłem cały czas w biegu, bo do załatwienia było mnóstwo spraw. Na początek zajęcia, które skończyły mi się o 12, a o 14 musiałem być już w pociągu. Czas coraz szybciej
upływał, a poziom podniecenie na myśl o tym co mnie czeka dzisiejszego wieczoru wzrastał z każdą
uciekającą minutą. Do Warszawy dotarłem na 15:40, następnie jazda w stronę Mokotowa, z Mokotowa na Ursynów,
z Ursynowa na Mokotów, przebrać się, umyć, ogolić i z powrotem dotrzeć na Dworzec Centralny, a wszystko to w dwie godziny – już dawno nie miałem takiego napiętego harmonogramu dnia – w między czasie okazało się, że zapomniałem z tego podniecenia spakować butów na zmianę i o mały włos wystąpił bym tego wieczoru w sportowych sandałach – takie coś mogło się przytrafić tylko mi.
Ostatnia przesiadka i znalazłem się na Rondzie ONZ. To tu znajduję się ekskluzywna, jedna z najlepszych restauracji w Polsce, Rondo Royal.

To w niej odbywała się impreza Sony Computer Entertainment Poland Opening Party, której jak sama nazwa wskazuje organizatorem był polski oddział SCE. Przyjęcie zaczeło się zgodnie z planem, czyli o godzinie 20:00, przed wejściem do restauracji na gości czekał stand z GT5 – przy którym to skupiła się spora rzesza męskiej części populacji. W środku czekało na gości
jeszcze 6 stanowisk przy których mogliśmy pograć sobie między innym w takie tytuły jak: Gran Turismo 5, UEFA EURO 2008, Uncharted, Heavenly Sword, nie zapomniano również o „imprezowo/niedzielnych graczach” na których to czekały stanowiska z SingStarem oraz Buzz!. Dodatkowo mogliśmy pooglądać trailery z m.in. z takich pozycji jak MotorStorm 2, Metal Gear Solid 4, Killzone 2, LittleBigPlanet oraz prezentacje usług Go!Cam, Go!Messenger oraz Go!Explore, które będzie miało swoją premierę już we wrześniu!

Oczywiście nie samymi grami człowiek żyję, organizatorzy zadbali również o wspaniałą atmosferę, wykwitną kuchnie oraz bar Whisky płynący. To wszystko umilały nam beaty wydobywające się z mixerów jednego z najbardziej znanych polskich DJów, czyli Adamusa.. Po mniej więcej dwóch godzinach eksploracji wszystkich zakamarków knajpy, przyszedł czas na oficjalną część wieczoru, koło godziny 22 głos zabrał Pan Marcin Ziobrowski dyrektora SCEP (którego możecie zobaczyć w towarzystwie mojej skromnej osoby), który w skrócie przedstawił jak doszło do tego, że w Polsce powstał samodzielny oddział [ostatni raz tym podobna komórka powstał 4 lat temu w Portugalii] oraz podziękował w imieniu swoim jak również w imieniu swoich współpracowników wszystkim partnerom, w tym między innymi i nam – oczywiście nie padły nazwy, ale chyba możemy czuć się zobowiązani
za współpracę i budowanie marki SCEP. Imprezę uświetnił swoją obecnością Jim Ryan - wiceprezes SCEE - który również wygłosił krótką przemowę, dziękując wszystkim zebranym za wkład rozwój Sony, po czym zaprosił wszystkich przybyłych do zabawy i świętowania razem z SCEP sukcesu jaki dotychczas odnieśli.

Tym razem nie zaprezentowano żadnych danych, wykresów itp. rzeczy, bo nie taka była intencja organizatorów – chcieli w ten sposób podziękować „ludziom z branży” oraz wreszcie uroczyście uczcić otwarcie polskiego oddziału, który pracuje pełną parą od 1 kwietnia 2008r. Po części oficjalnej wszyscy zgromadzeni udali się w kierunku baru, w celu przepłukania zaschniętych gardeł, gdzie dopiero zaczęło wrzeć życie towarzyskie.
(pozdrowienia dla Grześka – Butchera – jednego ze zgredów PSX Extreme z którym to „poględziliśmy” sobie trochę i przy okazji obaliliśmy parę szklaneczek Whisky z colą, z lodem… to znaczy się kilka szklaneczek ciepłego mleczka przed snem ;)) Po tym jak każdy co nieco przepłukał gardło zaczęła się prawdziwa impreza i na parkiecie zaczęło robić się tłoczno. W między czasie udało mi się jeszcze cyknąć fotkę z paroma osobami które będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach. Wieczór był tak emocjonujący, że niewiadomo kiedy impreza dobiegła do końca – oficjalnie zakończyć się miała o godz. 2:00.

Podsumowując to była naprawdę cudowna noc, która na długo zapadnie mi w pamięci - w końcu nie co dzień człowiek ma okazje przebywać w takich miejscach i wśród takich ludzi. Nie pozostaje nam chyba nic innego jak po raz kolejny podziękować, tutaj szczególne owacje należą się Agnieszce Pilichowskiej – specowi od Public Relation w SCEP - za zaproszenie oraz za to, że zostaliśmy dostrzeżeni, to dla nas ogromny zaszczyt biorąc pod uwagę fakt, że serwis ten tworzy garstka pasjonatów! SCEP życzymy dalszych sukcesów, jeszcze bliższej współpracy z naszym serwisem [tego akurat chyba bardziej nam powinienem życzyć (:] no i oczywiście kolejnych wspaniałych imprez tego typu!
Pozdrawiam Angel_of_Death!