Jesteś nie zalogowany. Stwórz konto lub zaloguj się!
Strona głównaForumRedakcjaKontakt



13 kwiecień, 2012 - 16:02 NoVy

Sony poinformowało, że na dwa tygodnie przed europejską premierą Gravity Rush każdy będzie mógł zaopatrzyć się w wersję demonstracyjną, która 30 maja ukaże się w PlayStation Store.


Zawartość dema nie została sprecyzowana, choć jest wielce prawdopodobne, że udostępniona zostanie wersja, którą od grudnia można pobrać z japońskiego regionu sklepu. Owa próbka niestety jest niezwykle krótka, w przeciwieństwie do pełnej produkcji, mającej zagwarantować minimum 15 godzin grawitacyjnej rozrywki. Oczywiście Gravity Rush będzie dystrybuowany na terenie Europy w wersji pudełkowej oraz cyfrowej.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Szponix

Czekam i na demko i na

Czekam i na demko i na pełniaka. Jeszcze tyle czasu... :/

Portret użytkownika Laughter-XIII

Dla takich gier kupiłem PS

Dla takich gier kupiłem PS Vita. Szkoda tylko że tak jak w przypadku PSP, twórcy wolą portować marki. Ewentualnie tworzyć gorsze części znanych z stacjonarek IP (Wipeout, Uncharted) . Demko sciągnałem z Hong Kong'skiego PSN'a, jedyny zgrzyt to niecałe 5 min potrzebne na jego ukończenie.

Portret użytkownika Szponix

5 min?! Uh...

5 min?! Uh...

Portret użytkownika s-andre

Wiecie może ile kosztuje ta

Wiecie może ile kosztuje ta gra w japonii?

Portret użytkownika NoVy

Pudełko, czy wersja cyfrowa?

Pudełko, czy wersja cyfrowa?

Portret użytkownika Szponix

Najlepiej oba ;) s-andre,

Najlepiej oba ;)
s-andre, jeśli chcesz wiedzieć jaka u nas będzie cena, nie patrz na cenę gry w Japonii. U nas Gravity będzie pewnie za 170-180zł, czyli tyle ile gra z górnego pułapu cenowego na PSV.

Portret użytkownika s-andre

Najlepiej obie, chociaż

Najlepiej obie, chociaż bardziej zależy mi na wersji cyfrowej. Może znasz też rozmiar tej gry?

Portret użytkownika NoVy

Cyfrowa w japońskim PS Store

Cyfrowa w japońskim PS Store jest za 4.900¥, pudełko w sugerowanej 5.980¥, ale w niektórych sklepach można dorwać za nieco taniej względem wersji cyfrowej.

Portret użytkownika NEOZ

Ja tam nie pogram w Demko..

Ja tam nie pogram w Demko.. bo i tak już mnie kupili xP i czekam tylko na pełną wersję do kupienia w wersji pudełkowej xP

Portret użytkownika Szponix

Kupić to mnie też już kupili

Kupić to mnie też już kupili ;) A demko ogram, bo nie wytrzymam do pełniaka :o Muszę wkroczyć wreszcie w ten świat. Choćby na 5 min...

Portret użytkownika LaughterXIII

To załóż konto na Hong Kong

To załóż konto na Hong Kong (posiada w większości to co japoński, tylko że jest w całości po angielsku). Ściągnij demo i wróć na swoje. To tylko 3 minuty roboty i nic nie tracisz :)

Portret użytkownika Szponix

Na Vicie się nie da [1

Na Vicie się nie da [1 konsola = 1 konto]... ;( Więc pozostaje mi czekanie...

Portret użytkownika Laughter-XIII

Da się :P. Musisz jedynie

Da się :P. Musisz jedynie przywrócić ustawienia początkowe.

Portret użytkownika Szponix

Właśnie. Za dużo bym stracił

Właśnie. Za dużo bym stracił :/ A kombinowanie z robieniem kopii systemu mi się nie widzi. Wolę poczekać ;) Szczególnie, że ponoć to całe demo można przejść w 5 min. Za dużo zachodu :)

Portret użytkownika LaughterXIII

Nie musisz robić żadnych

Nie musisz robić żadnych kopii zapasowych, bo nic nie usuwasz. Jedynie ułożenie "pulpitów" i ustawienia typu oszczędzania energii, wrócą do ustawień fabrycznych. Zawartość karty nie jest ruszana.

http://www.youtube.com/watch?v=0DWsKE6tStQ

Tu masz tutorial, jak zmienić konto bez formatowania karty.

Portret użytkownika Szponix

Dzięki wielkie ;) Jutro coś z

Dzięki wielkie ;) Jutro coś z tym pokombinuję :-)

Portret użytkownika DonSkwareK

Zaraz, zaraz... 15h rozrywki

Zaraz, zaraz... 15h rozrywki ma zapewnić pełna gra? Serio? Toż to wyjaśnia dlaczego widzę średnio co 2 tygodnie nowinki o nowym DLC do gry. Za 15h grania = cena powinna wynosić coś koło 30 zł MAX!

Portret użytkownika Szponix

30zł? A Uncharted? Średnio

30zł? A Uncharted? Średnio 10h rozgrywki (tak przynajmniej podawali, nie liczyłem ile grałem) za 180zł? 15h to sporo...
Teraz takie pytanie z innej beczki - wie ktoś może, czy Gravity ma tylko jeden "slot" na zapis gry? Przykładowo chciałbym pograć w Gravity z kolegą, ale ja na swoim 'slocie' zapisu, a on na drugim, innym, swoim... Jest coś takiego, czy gra się po prostu zapisuje bez wyboru 'miejsca zapisu'?

Portret użytkownika DonSkwareK

15h na konsole przenośną to

15h na konsole przenośną to wielkie G. (nie mylić punktem G :D) i nikt mi nie będzie kitu wciskał że gra jest mimo że krótka to dobra... coś co moge przejść w 2-3 wieczory jest typowym ukłonem do casuali. Corowy gracz tego typu po pierdółki zjada na rozgrzewkę przed zabawą w multi (przykład B3) Dla mnie min czas gry za 180 zł to przynajmniej 35-40 godzin i to z dość wymagającym poziomem zagadek :)

Portret użytkownika chosenone

a mi 15 godzin grania

a mi 15 godzin grania wystarczy, jakoś nie przepadam za bardzo długimi tytułami. gram około godziny dziennie i na przejście tych 40h trzeba by mi było 2 miesięcy :P

Portret użytkownika ClassicGOD

Zaczne od zaznaczenia ze mnie

Zaczne od zaznaczenia ze mnie osobiscie gra nie interesuje ale twoj komentarz mnie "poruszyl".
Po 1 mylisz gracza corowego z no-lifem. ;) Nie wiem jak ty miescisz 5h w swoim dniu.
2. Corowy gracz przechodzi single Battlefield 3 (zakladam ze to o ta gre ci chodzi piszac 'B3') w 5h a to 1/3 15h ktore ma oferowac Gravity Rush.
3. Jezeli dla ciebie 180pln ma dawac 40h gry to chyba omijasz szerokim lukiem 99% najlepszych gier ostatnich lat. Wg twojej wlasnej logiki to nie powinienes nawet grac we wspomnianego BF3 chyba ze powtarzanie kolko tego samego uwazasz za dodatkowy gameplay ale w takim wypadku kazda gre moszesz rozciagnac w nieskonczonosc. ;P Ja osobiscie takiego np Journey czyli ponizej 2h rozgrywki za 50pln nie dal bym sobie wyrwac z raczek nawet po smierci a jezeli ty nie grales w ta gre ze wzgledu na to ze nie spelnia twoich wymagan odnosnie czasu gry to nie wiesz co tracisz.
4. Zawsze ale to zawsze Jakosc > Ilosc - w przeciwnym wypadku czeka nas zalew miernych tasiemcow

Portret użytkownika DonSkwareK

Ehh.. nie wiem o co ci chodzi

Ehh.. nie wiem o co ci chodzi z tymi " " przy słowie poruszył. aaa czekaj że niby taka ironia... suche.
Twoj komentarz mnie... a nie nic totalnie nie zrobił.
Ad.1 Core, hard, nolife, casual itp itd W tych czasach core to poprostu przeciwieństwo casuala i tyle. Kiedyś ten podział był widoczny i owszem (śrubowanie time w grze, zbieranie 100% osiągnięć, statystyk itp itd) Z biegiem czasu gracze dorosli i żądali czegoś na szybką partię. A jak mieszczę 5h w swoim życiu ot proszę: 7-16 Praca, 16-22 Programowanie 22-03 Totalny relaks po dniu czyt. granie i tutaj masz swoje 5h :) Czasami dlużej.. (i nie nie jest to nolife tylko bezsenność :) )
Ad.2 B3 na 5h? Chyba grałeś tylko w pirata skoro tak mówisz... Multi TA gra jest dla multi. Gra dla singla mająca tylko tyle i musi spełniać pewne wymagania ... cdn in ad3
Ad. 3 Podałeś przykład Journey... gry nie zaraz nie gry przygody. Ta gra jest warta kasy mimo że jest krótka ale ją się nie przechodzi a przeżywa (pewna faza doznań znana także z czytania książek(tak na to też mam czas :D ) czy oglądania dobrych filmów)
Ad. 4 Mówiąc zawsze, ale to zawsze strzelasz sobie w kolano wykopujesz dół wskakujesz i sam się zakopujesz.... Jakość == Ilość i to osiągneło wiele gier... niestety głównie RPG (ehh te czasy PSx i PS2 )

Dalsza polemika jest zbędna z mojej strony... (PS błędów ort co nie miara ale kac robi swoje...sorry)

Portret użytkownika ClassicGOD

Ad1. Opis dnia ktory podales

Ad1. Opis dnia ktory podales to wlasnie opis dnia no-lifa ;)
Ad2. Multi czyli granie w kolko na tych samych mapach - tak jak wspominalem, zaliczasz powtarzanie tego samoego do gameplayu. I nie argumentuj ze z zwymi graczami kazda rozgrywka jest inna bo spedzilem w multi w tym BF3 wiele godzin i wiem ze tak nie jest. Nie mowie ze nie daje radosci ale przypomina bardziej grind niz dobry gameplay.
Ad3. Tak jak mowilem, jakos jest wazniejsza niz ilosc co Journey doskonale obrazuje i oddal bym kazda ilosc bezmyslnego powtarzalnego multi BF3 za te 2h z Journey.
Ad4. Widac ze na prawde dla ciebie liczy sie tylko dlugosc gry ale dla nas, corowych graczy, liczy sie jakosc i chocby nie wiem jak dluga gra byla jezeli jest do dupy to jest do dupy, czas gameplayu nic nie zmienia. Nigdy ale to nigdy jakosc == ilosc i to powie ci kazdy prawdziwy corowy gracz.

Portret użytkownika Szponix

Wybaczcie, że się wtrącam,

Wybaczcie, że się wtrącam, ale tu muszę przyznać rację. Długość gry nijak wpływa na jakość. Po co mi gra, która zabiera 30h życia, skoro po 10 minutach odechciewa mi się grać, a po godzinie mam mdłości? W życiu przyjęło się tak, że krótkie gry kojarzone są z minisami, jakimiś niskobudżetowymi indykami etc. Niestety, ale rzeczywistość wraca do korzeni. Dziś gra, na którą wydano miliardy dolarów, potrafi często zabrać 5h (+multi). Wynika to z faktu, iż gry robione są tylko i wyłącznie dla kasy. Cała nadzieja w grach indie, które robione są dla doświadczenia, nie dla wielkiego zarobku. Gry klasy AAA są coraz krótsze (byle szybko skończyć takową robić i wziąć kasę), ale jakość wciąż jest wysoka (z kilkoma wyjątkami). Dlatego długość gry nie odzwierciedla jej jakości. Gra niezła graficznie (np. BF3), ale krótka (5-7h to b. mało). Multi ratuje takie pozycje, ale w wielu gier tego nie ma. A mimo to, niektóre nawet 5-godzinne są o niebo lepsze od tych 30-godzinnych.
Poza tym przyjęło się już, że RPG zajmują kilkadziesiąt godzin przejścia gry (ze względu na cut-scenki, ciągłe chodzenie i częste powtarzanie tego samego [zbieranie, zabijanie, szukanie]), gry akcji są dość krótkie, ale napełnione akcją. Przygodówki/logiczne są średnie, ale zależy to m.in. od umiejętności logicznego myślenia gracza. Gry indie- te są różne. Niektóre da się przejć w godzinę, dwie, inne w siedem godzin, jeszcze inne zajmują kilka dobrych dni, zanim się je ukończy. Taki już standard naszych gier.
Fajnie jest grać w długą grę (teraz 'długie' są tylko erpegi + kilka wyjątków gier innego gatunku), ale jednak lepiej jest zagrać w krótszą, ale treściwą i wciągającą produkcję.
Przynajmniej takie jest moje zdanie. Co z tego, że taki Gravity ma "tylko" 15h rozgrywki (moim zdaniem to naprawdę dużo jak na przenośkę, ale to moim zdaniem), skoro taki Uncharted promowany był na 10h, a do dziś większość go nie ukończyła w 100%. 15h to tylko przejście głównego wątku. Prawdziwy gracz postara się jeszcze zdobyć tyle trofeów, znajdziek, skarbów czy co tam zaimplementowali, że sam przedłuży sobie rozgrywkę do 30h. A nawet i dłużej.

Portret użytkownika Szponix

Gravity Rush to gra z

Gravity Rush to gra z największą liczbą trofeów do zdobycia (click). Najwięcej sekretnych :p
21 epizodów w całej grze (bez dlc)... Za każdy epizod brąz, ale za 21 już złoto... Ciekawie ;)

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Type the characters you see in this picture.
Przepisz znaki widoczne w powyższym obrazku. Jeśli nie możesz ich odczytać, wciśnij Podgląd, by wygenerować nowy kod. Wielkość liter nie ma znaczenia.