Informacja ta z pewnością ucieszy wielu użytkowników tego vortalu. God Eater pojawi się w pełni zrozumiałym dla większości języku. Koniec z natłokiem krzaczków.
Fani Monster Huntera oraz Ci, którzy lubią grać z innymi powinni zacierać ręce. Ci pierwsi dlatego, że pojawi się angielskojęzyczna konkurencja dla serii Monster Hunter, a konkurencja wymusza rywalizację, która jest bardzo pożądanym stymulatorem dla twórców. Przy okazji tytuł ten osłodzi Wam chwile w oczekiwaniu na upragnionego Monster Huntera 3 Portable. Ci drudzy natomiast, dostaną tytuł przy którym można spędzić razem ze znajomymi naprawdę wiele godzin.
Otóż D3Publisher poinformowało oficjalnie, iż God Eater trafi na nowy kontynent i zostanie wydane właśnie przez nie, a nie pod szyldem Namco. Tytuł miałby się pojawić w trzecim kwartale bieżącego roku, odległa data jednak warto na samą produkcję czekać. Liczba sprzedanych na rynku sztuk w pierwszym tygodniu wyniosła 298,6 tys., a samo Famitsu oceniło grę na 34/40. Nie może być to zatem gra słaba. Jeżeli tylko znana będzie data amerykańskiej premiery poinformujemy Was o tym fakcie. Tych, którzy chcieliby pograć w demo odsyłam tutaj.
Nawiązując do początku newsa, aby nie było, tych dwóch gier nie można do siebie przyrównać. Monster Hunter do gra stricto nastawiona na multi, natomiast God Eater ma także ofiarować zajęcie samotnemu graczowi wraz z rozbudowanym wątkiem fabularnym (mi tego brakowało w MH). Jedni mówią iż jest to zrzyna Namco od Capcomu, jednak pomyślcie, która gra jest teraz nowatorska. MH dobrze się sprzedał więc mamy coś podobnego, dla nas to większy wybór.







Odpowiedzi
Bardzo dobra wiadomość xD Już
Viper_PL - 17 luty, 2010 - 18:00Bardzo dobra wiadomość xD Już zacieram ręce xD
No nareszcie po angielsku ;]
Zonkil9 - 17 luty, 2010 - 19:00No nareszcie po angielsku ;]
MH nie jest nastawione na
Kojin - 17 luty, 2010 - 19:16MH nie jest nastawione na multi. Zwyczajnie obok kapitalnego singla oferuje jeszcze lepszą zabawę w trybie dla 2-4 graczy. Po GE z pewnością sięgnę jak tylko wszędobylskie krzaki przyjmą jakąś bardziej przyjazną dla europejskiego oka formę. Killera MH się nie spodziewam, ale liczę że po Phantasy Star, będzie to kolejna ciekawa propozycja dla fanów Action RPG. Mam tylko nadzieję że wątek fabularny nie będzie równie ambitny i ciekawy co w produkcji Segi, bo w takim wypadku równie dobrze mogło by go po prostu nie być
Według mnie jest nastawione
G4tsu - 17 luty, 2010 - 19:59Według mnie jest nastawione na multi. Grając samemu szybko się nudzi, gdyż nie ma nic co by Ciebie pchało do przodu, typu fabuła. Po 45 minutowej walce - jeden quest - a takich jest sporo nie chce się męczyć następnego. Razem szybko się wszystko przechodzi, osobno to trochę katorga, zwłaszcza, że tak właściwie po co to wszystko. Dochodzi do tego jeszcze drop, który czasami potrafi człowieka wyprowadzić z równowagi. Bez xlinka to ciężko w zaciszu domowym w to grać samemu;) Multi rządzi, singiel to dodatek przy okazji tego pierwszego, bo przecież plansze i misje te same - tak ja to widzę.
Zgadam się z tobą dlatego
Mycha93 - 17 luty, 2010 - 20:32Zgadam się z tobą dlatego odstawiłem MH2 xP i wymieniłem je na FF:TWoL (dzięki losie że ktoś to chciał!!)
Mnie sie jakoś nie nudziło.
Kojin - 17 luty, 2010 - 21:24Mnie sie jakoś nie nudziło. Ba, pierwsze oznaki nudy w przypadku Unite pojawiły się dopiero po ponad 300h na liczniku. W żadnej (i podkreślam to z całą stanowczością) grze nie miałem takiego ciśnienia jak w MH żeby ubić kolejnego draba czy wykuć kolejną broń.
A multi owszem jest super, tylko problem w tym że na multi nie nauczysz się w to grać. Zdarzało mi się trafiać na xlinku na klientów którzy mięli wysoki HR i całkiem niezły sprzęt a łykali co trzeci strzał od byle popierdółek pokroju Khezu czy Nargi, a to dlatego że koledzy pomogli wywindować rangę, a sam to conajwyżej pozaliczał questy w wiosce i się takiemu wydawało że "umi" grać. Jeden agent jak nam się połączenie sypnęło i zostaliśmy we dwójke, napisał mi że rezygnuje bo przecież we dwójkę to nie ubijemy Teo ;)
Nastawiony na multi to jest co najwyżej Frontier
Dodaj nową odpowiedź