Co jakiś czas można natrafić w necie nową plotkę dotyczącą ulepszonej wersji handheld’a SONY. Dla mnie robi się to już nudne, ale z uwagi, że w każdej plotce znajduje się malutkie ziarenko prawdy, to i o tej wypadałoby napisać.
Co jakiś czas można natrafić w necie nową plotkę dotyczącą ulepszonej wersji handheld’a SONY. Dla mnie robi się to już nudne, ale z uwagi, że w każdej plotce znajduje się malutkie ziarenko prawdy, to i o tej wypadałoby napisać. Tym razem rąbka tajemnicy nie uchyla nam bynajmniej Dave Perry, a tajemniczy jegomość, nazwijmy go X, który bierze czynny udział w pastowaniu nowego hardware’u. I cóż nasz nieznajomy twierdzi.
Otóż nowe dziecko SONY ma posiadać duży, dotykowy ekran, a także ma być zaopatrzone w dwa analogi – czyżby w końcu japoński gigant wysłuchał graczy, miło by było. Dotykowy ekran ma pomóc developerom w tworzeniu prostych (i nie tylko) aplikacji, jakie do tej pory mieliśmy okazje widywać w produktach oznaczonych ugryzionym jabłuszkiem. Widać SONY mimo wszelkich zapewnień boi się konkurencji ze strony iPhone’a i rezygnuje z małych, nie znaczących, kosmetycznych zmian, tak jak to miało miejsce w PSP-300x.
Pierwszy raz nowe PSP mamy zobaczyć na targach E3, czyli już w czerwcu. Sam produkt ma być gotowy do sprzedaży w okresie Bożonarodzeniowym.






Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź