Assassin's Creed trafiło jakiś czas temu na PSP. Czy Bloodlines to twór tak dobry jak pierwowzór? Ja już sprawdziłem i właśnie zdałem relację...
Na PSP TV trafiła kolejna wideorecenzja. Tym razem sprawdziłem Assassin's Creed Bloodlines, jedną z najbardziej wyczekiwanych gier ubiegłego roku. Czy opowieść o asasynie posiada na handheldzie ten sam ładunek gameplayu co na konsolach stacjonarnych? Jeśli chcesz poznać odpowiedź, zapraszam do oglądania!







Odpowiedzi
Ciekawe co by u niego dostało
Mycha93 - 16 styczeń, 2010 - 22:39Ciekawe co by u niego dostało Gangs of London??
bez przesady :D w sensie że
instant15 - 16 styczeń, 2010 - 23:26bez przesady :D w sensie że kastracja itp. gra może nie prezentuje się wyśmienicie ale nie ma jak to pobiegać po budynkach na lekcje w szkole :D
Jeśli chodzi o ten aspekt gry
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 14:14Jeśli chodzi o ten aspekt gry to nie lepiej pograć w Free Runing?? Ale rzeczywiście przesadził z słowami kastracja i należy porównać tą grę do gier na PSP a nie do gier z PS3 tak jak to powiedział Viper
Autor ma całkiem sporo racji,
Viper_PL - 16 styczeń, 2010 - 23:32Autor ma całkiem sporo racji, ale w tym przypadku porównywałbym jednak ten tytuł do tego co nam oferuje rynek gier na PSP. Bo owszem w stosunku do pierwowzoru to jest to cienka produkcja ale w porównaniu z tym co nam oferuje rynek gier na PSP to jednak jest całkiem grywalny tytuł i gdy trochę stanieje to szybko będzie znikał z sklepów. Bo warto na niego wydać 50-80 zł.
Jak chodzi o tresc recki -
hatebreed3r - 17 styczeń, 2010 - 00:07Jak chodzi o tresc recki - okej, ale moim zdaniem brzmi, jakby autor oczekiwal ze PSP bedzie wyswietlac tekstury w rozdzielczosci FullHD, albo co.
Ale dobra, kwestia gustu, nastawienia, fanboyostwa wobec jedynki. ALe mam jeden zarzut do calosci recki - pocwicz nad tonacja, bo momentami ciezko bylo sluchac komentarzy. Wiem ze recka miala byc utrzymana w powaznym nastroju czy jak-tam-chciales, ale sluchanie goscia ktory mowi, jakby sie brzydzil, jest odpychajace. A zarcik tu czy tam moglby jednak pomoc. To tyle w kwestii recenzji recenzji, pozdr. ;)
Dla mnie najzabawniejsze jest
ClassicGOD - 17 styczeń, 2010 - 00:12Dla mnie najzabawniejsze jest to ze nie widze znacznej roznicy miedzy AC1, 2 a Bloodlines - wszystkie 3 sa rownie nudne, pozbawione ciekawego gameplayu i z miernawa fabula. Jedyne co przyciaga do AC 1 i 2 to grafika bo naprawde ladnie to wyglada kiedy biegamy po dachach a ta w BL nie jest juz taka dobra.
Kwestia gustu
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 14:15Kwestia gustu
nie za bardzo rozumiem jak
kylu513 - 17 styczeń, 2010 - 01:46nie za bardzo rozumiem jak mozna porównywać treść gier z psp do hd-genów przecież to idiotyczne może niech się koleś odniesie do gier na pegasusa to AC na psp wypadnie wysmienicie...to jest gra do pociagu i do kolejki u lekarza, a w domu się gra na dużych konsolach to chyba zrozumiałe...gra dostała we wszystkich poważnych mediach ocene ok 7/10 i wyzywanie od idiotów recenzetów to dziecinada...żenująca recenzja z idiotycznymi argumentami na poziomie gimnazjalisty...
Przepraszam ,ale mówiłeś o
Zonkil9 - 17 styczeń, 2010 - 13:21Przepraszam ,ale mówiłeś o tym ,że beznadziejne jest rozwiązanie kamery ,a przecież jak być ją inaczej zrobić jak w PSP nie ma drugiej gałki ?
Twoja ocena jest zaniżona ,bo według mnie to z PSP wycisnęli w tej grze wszystko co się dało.
Przesada wszystko to
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 14:18Przesada wszystko to wyciągneli z GoW
Odpowiem w skrócie na
Pieczarka - 17 styczeń, 2010 - 12:16Odpowiem w skrócie na powyższe komentarze - dla mnie gra po prostu nie ma ikry. God of War udało się przenieść w świetnym stylu, z AC to nie wyszło. Pal licho sterowanie kamerą, pal licho grafikę, ale czemu miasto nie tętni życiem? Czemu przeciwnicy to głuche i ślepe niezdary?
Z tego co mi się wydaje to
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 14:20Z tego co mi się wydaje to nie ma ludzi na ulicach bo jest coś na wzór godziny policyjnej tylko że przez cały czas. Ale I.A przeciwników to akurat wielki bug
Mi się w AC:Bloodlines grało
diablos222 - 17 styczeń, 2010 - 12:19Mi się w AC:Bloodlines grało przyjemnie. Grafika według mnie jest ładna, oczywiście jak na konsolę PSP więc dla mnie to +. Grę przeszedłem jak akurat zaczęła mi się nudzić. Nie grałem w AC 1 więc zupełnie nie kapowałem fabuły, o co w ogóle chodzi, więc po prostu zlałem scenki i przyspieszałem je.
Uuu.... komentarze aż
G4tsu - 17 styczeń, 2010 - 12:55Uuu.... komentarze aż kipią od emocji... A nie przyszło Wam, że każdy ma prawo do własnej opinii? To, że dla jednego gra ma 10, a dla innego to po prostu średniak czy jeszcze gorzej tak ciężko pojąć. Wszystkim tym którzy uważają, że gra jest dobra, a grali na piratach zalecam kupienie oryginału, wtedy pogadamy czy rzeczywiście tytuł ten jest warty swej ceny. Jak to się mówi za darmo to i ocet słodki.
Ja zgodzę się z Pieczarką. gra zasługuje na 5, no góra 6 oczek na dziesięć. Piszecie, że wykorzystuje możliwości PSP, a ja się pytam gdzie? Nawet nie został zapełniony nośnik w 1/3 swojej pojemności. Grafika zbudowana jest w zasadzie z tych samych brył, każdy budynek podobny nie mówiąc już o teksturach, gdzie są mieszkańcy (w GTA ich nie brakowało), AI też kuleje. Plus jeszcze te bugi - ups altaira zamknęli w czarnym pomieszczeniu bez klamek - co to ma być? A zapomniałbym fabuła... Grałem w wiele kontynuacji różnych gier i nie musiałem grać w poprzednika by wiedzieć o co się rozchodzi i po co to wszystko.Chyba można było popracować nad kodem i go zoptymalizować. Przynajmniej te parę linijek jeszcze by się przydało. Plus to co moim zdaniem zabiło fajny pomysł na grę już przy pierwszej części AC, czyli monotonia... Cóż to tylko skromna część tego do czego można się przyczepić, Ubi zrobiło skok na kasę, moim zdaniem znacznie więcej wyszło ciekawszych i oryginalniejszych gier w 2009 niż AC. Ale cóż jeden lubi rybki, drugi akwarium.
Nauczmy się szanować opinię innych, a nie uznawać, że tylko my mamy rację. Zawsze możecie przygotować swoją recenzję, nikt Wam tego nie broni, jeśli będzie dobra to pewnie pojawi się na portalu, bo im więcej opinii tym lepiej, gdyż ukazuje ono spektrum sprawy. Tylko trzeba poświęcić na to chwilę swojego czasu, a z tym już pewnie gorzej...
Brawo, Brawo, Brawo dla tego
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 14:24Brawo, Brawo, Brawo dla tego Pana! szczególnie za prawdę z octem ;D
Mi tam się podobała ;) Ogólny
Neo123 - 17 styczeń, 2010 - 14:59Mi tam się podobała ;) Ogólny całokszałt gry został zachowany a to mnie najbardziej interesowało. Niestety padła w tym wszystkim fabuła. To nie to samo co w Prince Of Persia lub w God Of War ;) Tam mieliśmy kontretny wątek a tutaj ? Jak kolega mówił urywa się na początku i końcu. Grafika powiem, że jest nie zła. Sam bym dał tej grze 7.5/10 za to że jest taka krótka i monotonna. Gdyby to wszystko co napisałem zmienili byłoby 10 ;)
Będę się streszczał, bo
kaszana16 - 17 styczeń, 2010 - 16:02Będę się streszczał, bo wszedłem tylko na chwilkę i to w dodatku nie ze swojego komputera. Popieram G4tsu i Pieczarkę. No bo do cholery, grafika jest brzydka, AI beznadziejne, fabuła nawet spoko, jeżeli grałeś w pierwowzór, ale dla reszty może się wydać bezpłciowa. No i najgorszy aspekt - brak ludzi w mieście. Twórcy tłumaczą to słabą mocą obliczeniową PSP. No to kur*a niech zagrają sobie w któreś z GTA na PSP. Przecież takie Vice City czy Liberty City tętni życiem, a miasto zostało w całości przeniesione bez szwanku z "dużych" odpowiedników. Grafika w GTA też jest dużo ładniejsza, no i mamy imponującą liczbę piosenek w radiu. Wiecie, gdzie jest kres możliwości PSP? Możliwości PSP kończą tuż przed San Andreas na duże konsole (mówię o miastach tętniących życiem), bo nasza kieszonsolka mimo wszystko raczej nie pociągnęła by 3 dużych miast i wielkich obaszarów wiejskich (chociaż może? W końcu R* nie raz szokował pod tym względem). Ale nie zdziwiłbym się gdyby w Leeds, Rockstar już szykował nową część GTA na PSP, gdzie mieli byśmy możliwość grania w jednym z miast z San Andreas, albo przynajmniej szykował GTA: San Andreas Stories, jako tytuł startowy dla PSP2.
Możliwości PSP kończą się
Mycha93 - 17 styczeń, 2010 - 16:43Możliwości PSP kończą się wraz z chęciami twórców
GTA SA Stories to nadal jeden
Viper_PL - 17 styczeń, 2010 - 16:54GTA SA Stories to nadal jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów na PSP. Podejrzewam, że w chwili zapowiedzi zrobiłby się ogromny szum, a wraz z dniem premiery gra znikałaby z półek sklepowych równie szybko jak nowy KH, jak nie szybciej!!
Jedyne zastrzeżenie mam do
Antares - 17 styczeń, 2010 - 19:27Jedyne zastrzeżenie mam do głośności głosu podczas samej wideorecenzji- dla mnie zdecydowanie za cicho, biorąc pod uwagę, że gdy mówisz przed i po słychać Cię bardzo dobrze. Z warstwą merytoryczną się zgadzam, z resztą wyraziłem już zdanie na temat nowego dziecka Ubisoftu w recenzji tu na portalu:) Gra jest tylko wykastrowanym kuzynem dużej wersji, nie ma co się oszukiwać.
BTW, podoba mi się, że robisz coś czego nikt inny praktycznie nie próbuje- czyli videorecki konkretnie z PSP. Wiem ile pracy kosztuje nagranie i zmontowanie obrazu i dźwięku bo bawiłem się kiedyś w komponowanie muzyki i wizualizacji. Co więcej nie boisz się pokazać twarzy w dobie nastoletnich internetowych bluzgaczy i "kozaków" . Sam chciałem spróbować swoich sił właśnie w vreckach bo mam sporo pomysłów(a karty telewizyjnej narazie niet, więc gry z X360 na warsztat iść nie mogą), ale jak narazie nie jestem w stanie uzyskać obrazu z RemoteJoy. Jak mniemam używasz właśnie tego programu?
Pozwolę sobie na swoją
Vicious - 18 styczeń, 2010 - 12:48Pozwolę sobie na swoją opinię... Ktoś taki kto stara się robić recenzje gier na konsolki powinien być bezstronny. Już pierwszy tekst - wykastrowany w stosunku do wersji xbox,ps3,pc... TO GRA NA PSP a nie na lepsiejsze platformy. Kolejna sprawa - 4-5h ?? To widać że recenzent nie przegrał wszystkich pobocznych misji... "Idź tam, zabij, ucieknij..." etc. - do cholery a co ma robić zabójca ??? Może powinien pójść poprowadzić sklepik, wziąść się za gotowanie i pranie, skoczyć na impre do night clubu ??? CÓŻ za kretynizm... Jak ktoś nie lubi takich gier to niech się za nie nie bierze bo się kompromituje.
Kolejna sprawa - grafika marna ? Miałem inne wrażenie... Zjada wg. mnie GOW'a na śniadanie... Że zasięg chodzenia ludzi jest marny to się zgodzę, do AI też się zgodzę (na początku myślałem że sobie betę kupiłem). "Niechlujność grafików co do szczegółów" - kurde no nie wiem... Jak pan recent jest taki mocny to nich chociaż narysuje coś ładnego nad czym można by się rozwodzić... Grafika jest śliczna, budynki ładnie narysowane, a szczegóły potrzebne do biegania po dachach i po ścianach tak wyraźne że nie trzeba się zastanawiać jak się na takowy dach dostać. Wszystkim którym pokazywałem tą grę mówią jedno - graficznie ta gra naprawdę rządzi. W recenzji ani słowa o animacji. Animacji która jest niesamowita. Sam spędziłem z 15min patrząc jak Alrair się rusza, wspina, skacze, zabija etc.
Sterowanie - "bieganie po dachach i podziwianie widoczków" - sorry ale ja wolę patrzeć przed siebie żeby się nie wypieprzyć, nie spaść, pobiec gdzie chcę. Podziwiać mogę jak się zatrzymam. Sterowanie jest rewelacyjnie dostosowane do możliwości PSP (brak drugiego analoga)
G4tsu - plujesz się - ale recenzent z góry nazwał idiotami którzy dali by grze powyżej 5/10 - wg. mnie to deklasuje taką recenzję na tak szanowny portal jakim jest psp-team. Każdy może mieć swoje zdanie - ale nie szanowanie czyjegoś komentarza jest po prostu chamstwem - a nazwanie kogoś idiotą dla mnie jest obraźliwe (ja sam spokojnie jestem w stanie dać tej grze 7.5/10 ). Zresztą zachowanie w 6:30 minucie pokazuje poziom recenzenta... Pełen profesjonalizm.
Gra nie zrewolucjonizowała rynku gier na PSP ale też nie ma nad czym biadolić. Jest jak z AC1 - byli ludzie którzy ją kochali i tacy którzy ją nie nawidzili (za prosta, krótka, nudna etc.)
Wyczuwam jakieś zakłopotanie
Pieczarka - 18 styczeń, 2010 - 13:17Wyczuwam jakieś zakłopotanie tym, że trafiła się niepochlebna grze recenzja. Owszem, ktoś może poczuć się urażony stwierdzeniem o idiotach, ale w mordę, trochę dystansu warto zachować! Przecież dobrze wiesz, że nie chodziło o obrażanie kogokolwiek. Poza tym sam zacząłeś kwestionować moją opinię, więc... Dla mnie gra jest na 5/10 i nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego miałbym dać więcej.
Aha, i jak można być bezstronnym, jeżeli chodzi o ocenę gry? Mam oceniać według jakiegoś klucza? Czy jak masz wybór między Pepsi a Coca Colą to bezstronnie wybierasz jeden z napojów?
mi sie recenzja podobala. ani
benoo - 18 styczeń, 2010 - 13:48mi sie recenzja podobala. ani ocena, ani podejscie recenzenta mnie nie dziwia - kazdy ma prawo do swojej opinii. dziwne by bylo, gdyby wszyscy wystawiali taka sama ocene.
Panowie zamiast tu robić
Mycha93 - 18 styczeń, 2010 - 15:55Panowie zamiast tu robić wielki szum niech ktoś pier*olnie jakieś forum i tam niech ci się wyżyją co im się nie podobało a drudzy będą ją bronić albo czort wie
"Owszem, ktoś może poczuć się
Vicious - 18 styczeń, 2010 - 16:30"Owszem, ktoś może poczuć się urażony stwierdzeniem o idiotach, ale w mordę, trochę dystansu warto zachować!" . Czyli dystans mam tak samo zachowywać do Twojej recenzji ? Jak coś piszesz/mówisz w recenzji to się z tym zgadzasz i tak myślisz. Jakbyś pisał do gazet to też byś tak napisał ? Wiem że teraz bulwersowanie jest modne ale tu chodzi o czystą kulturę i subiektywne podejście do tematu. Rolą recenzenta nie jest powiedzieć co jest czarne a co białe a opowiedzieć o danej rzeczy tak żeby każdy sobie wyrobił opinię i przemyślał zawarte informacje. To jest magia słowa. Walnąć z góry tekst "wszyscy są idiotami bo myślą inaczej niż ja" każdy potrafi - ale dowieść tego jak widać już nie bardzo. I kwestionuję formę - nie treść. Mogłeś dać nawet 0 i 1 i 2 - jak chcesz - ja wysłucham i co najwyżej skomentuję (co zrobiłem i co widać Cię poruszyło - ale mam do tego prawo). Natomiast nie podoba mi się forma tej recenzji (i chyba też mam prawo to skomentować?).
Tak - bez stronnym. Jakbym pisał opisy coca coli i pepsi to bym napisał że osobiście wolę Pepsi bo jest mniej nagazowana i mniej słodka (konkrety - jak ktoś będzie wolał słodszą to sięgnie po colę). A nie napisałbym że idioci piją coca colę a cała reszta pepsi. Kolejna sprawa - przyrównywać do gier na platformę PSP - inne konsole w ogóle nie powinny być brane pod uwagę w ocenianiu (chyba że inny handheld).
Każdy ma prawo do swojej opinii - to jest fakt. Ja skomentowałem Twoje wypowiedzi i to co mi się nie podobało w Twojej recenzji.
Vicious, mam propozycję:
G4tsu - 18 styczeń, 2010 - 16:56Vicious, mam propozycję: przygotuj swój materiał. Widzę, że pisanie nawet tobie idzie zatem mogłoby być ciekawie.
Znowu mi będziesz gadał, że się czepiam, ale strasznie dużo ludzi tylko ocenia i krytykuje (konstruktywna krytyka zawsze jest wskazana i jest lepsza niż 1000x pochwał), ale samo gadanie to trochę mało. Jak przychodzi, że coś trzeba zrobić to nagle nie ma komu, ale na czepianie się innych zawsze się znajdzie czas. Nie odbieraj kolejny raz tego do siebie, bo swoją wypowiedź kieruję do ogółu, tak jak i poprzednią, z tą różnicą, że w tej co nie co jest kierowane do ciebie (czytać umiesz, zatem dojdziesz do tego co).
Co do PEPSI to moim zdaniem jest właśnie ona bardziej słodka od coli - i ile ludzi tyle poglądów.
Ps. Nie chcesz mi przysłać śliniaczka? :P Skoro zdiagnozowałeś, że się pluje to może by się on przydał, tylko nie zapomnij także o sobie ;)
Kwestii tych nieszczęsnych
Pieczarka - 18 styczeń, 2010 - 17:18Kwestii tych nieszczęsnych idiotów nie będę podejmował, chociaż według mnie dokonujesz nadinterpretacji. ALE jednocześnie chcesz mi powiedzieć, że ocenę wyczarowałem z kapelusza? Nie bardzo też rozumiem zarzutu do przyrównywania do innych konsol - nie wiem skąd taki wniosek. W jednym tylko miejscu o tym wspomniałem, wyraźnie zaznaczając zrozumienie iż PSP nie jest tak mocną konsolą jak te stacjonarne. Poza tym jakiś punkt odniesienia musiałem mieć, wybrałem więc pierwowzór, ale nie zapominając o uwzględnieniu możliwości konsoli.
Owszem, masz prawo skomentować recenzję, jak również mam prawo wskazać części wypowiedzi, które uważam za krzywdzące.
W kwesti itdiotów nie
Vicious - 18 styczeń, 2010 - 20:22W kwesti itdiotów nie dokonuję nad interpretacji (jak mnie ktoś nazywa idiotą z powodu innego zdania to inaczej odebrać tego nie mogę - szczególnie że to nie jakiś żarcik sytuacyjny). Nie stwierdzam że wyczarowałeś ją z kapelusza. Nic takiego nie napisałem. Tylko wskazałem, że kilka aspektów nie zostało poruszonych (poboczne misje których parę jest z czego jedna mocno upierdliwa [gonienie jakiejś tam babki]), animacja (którą wszyscy opisują bo jest niesamowita). Co do grafiki - jednemu się spodoba dugiemu nie - dlatego ja napisałem jedynie swoją wypowiedź odnośnie twojego opisu. Porównanie do innych konsol - słowo "wykastrowana w stosunku do wersji z innych konsol" - to nie jest porównanie, a wręcz przyrównanie ? Punkt wyjścia OK, może być ale nie w ten sposób bo to razi (przynajmniej takie odniosłem wrażenie).
G4tsu - napisałem w życiu sporo recenzji (mangi, anime, telefony, n-gage, GB, GBC, GBA, SNES, wszelakiego typu aplikacje i gadżety). Nie piszę to żeby się przechwalać. Wręcz przeciwnie - napisać ciekawą i dobrą recenzję jest niesamowicie trudno i ciężko - żeby zadowolić wszystkich to jest nie możliwe. Komentarze są po to by krytykować i oceniać. Ja się nie boję komentarzy ani tym bardziej krytyk. Jak coś jest wartę to pochwalę. W przypadku tej recenzji pochwalam zapał i czas przeznaczony na zrobienie materiału - bo wiem ile czasu takie coś zajmuje (ja jak mam napisać reckę to mi to średnio tydzień czasu zajmuje).
PS. Nie ma sprawy - dawaj adres mail'owy - ja ze swoim się nie rozstaje :P
Gdybym miał wspominać o
Pieczarka - 18 styczeń, 2010 - 20:55Gdybym miał wspominać o każdym, nawet najmniej istotnym aspekcie gry, to recenzja trwałaby dużo dłużej a i tak nie wniosłaby niczego nowego. Co do tego zdania o kastrowaniu - chciałem jakoś przyrównać Bloodlines do pierwowzoru. Ja już kończę, bo dalsza wymiana zdań będzie tylko spieraniem się o to, czyja racja jest czyjsza. Dzięki w każdym razie za komentarze! (;
Po pierwsze: lubię Berserka.
wawrzek - 18 styczeń, 2010 - 17:42Po pierwsze: lubię Berserka. Po drugie (żeby nie było offtopu): przyjemnie mi się grało, ale zawiodła mnie długość. Poza tym, nie mam właściwie pojęcia o co chodziło w fabule - z resztą po jakimś czasie odechciało mi się czytać wypowiedzi postaci. ; ]
Po pierwsze, grę można
kaszana16 - 18 styczeń, 2010 - 20:26Po pierwsze, grę można przejść spokojnie w 4-5h razem z misjami pobocznymi. Mój zegar w grze pokazywał 4:46 po ukończeniu gry i żeby nie skłamać, muszę powiedzieć, że ją wymasterowałem. Wszystkie achievementy zaliczyłem, wszystkie questy poboczne zrobiłem, wspiąłem się na każdy punkt obserwacyjny.
Po drugie, jeżeli uważasz, że grafika w grze jest ładniejsza od tej z GoW, to powinieneś pomyśleć nad zakupem okularów. Grafika w GoWie na PSP jest niewiele gorsza od tej z GoW I i II na PS2, te gry z kolei są uważane za jedne z najlepszych, jakie wyszły na PS2 pod względem wizualnym. Grafika w GoWie urzekała, iskry wystrzeliwały z pochodni, światło odbijało się na posadzkach, gdy otwierało się skrzynie znajdujące się pod wodą najpierw "uciekały" bąbelki. W AC nie ma o czymś takim mowy. Ponadto w grze jest mnóstwo irytujących bugów, jak tekstury nachodzące na siebie. Jak słusznie zauważył Antares w swojej pisanej recenzji (jest na portalu), tekstury niektórych przechpodniów mogą odstraszyć, a taki np. Alexander wyglądał jakby był żywcem skopiowany z jakiejś gry na PSX-a. Wszystko to sprawia, że AC pod względem wizualnym jest bardzo przeciętny. A animacja może i jest niezła, ale tylko Altaira...
Po trzecie, sterowanie jest faktycznie dobre, ale o tym recenzent przecież wspomniał, powiedział jedynie, że kamera jest fatalna, z czym nietrudno się zgodzić. No proszę Cię, przecież w tej grze nie można zbytnio spojrzeć w górę.
Po czwarte, Assassin nie jest nawet w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych gier na PSP. Same pustki na ulicach wprawiły mnie w śmiech. Godzina policyjna przez cały czas? Dobre... Mogliby sobie darować i wziąć przykład z Rockstar Leeds.
And last, but not least, co do możliwości Altaira i powtarzalności misji mogę się zgodzić z Pieczarką. Vicious, grałeś w ACII? Tam dopiero jest różnorodność misji (nawet była minigierka z rozbieraniem laski). A tu faktycznie 2 typy zleceń stosowane na krzyż.
Podsumowując AC na PSP, nie spełnia oczekiwań. Twórcy tłumaczą się słabą mocą PSP i słabą pojemnością UMD-ka. No to, dlaczego do cholery, wykorzystują tylko 1/6 pamięci UMD?! Jak już wcześniej powiedziałem, niech wezmą przykład z Rockstar Leeds, które udowodniło, że PSP jest naprawdę mocną maszynką.
PS Vicious, "Nienawidzić" piszę się łącznie, podobnie jak wyraz "bezstronnym"
Nooo... Przyznam że trochę
HeadShot - 26 styczeń, 2010 - 16:10Nooo... Przyznam że trochę mnie zniechęciłeś do kupna tej gry. Ale no mam nadzieję że ja będę miał inne zdanie ;D
co to na koncu recenzji ma
-=UrukHai=- - 28 styczeń, 2010 - 12:48co to na koncu recenzji ma byc? ;/
Dodaj nową odpowiedź