Serwis IGN opublikował wywiad z twórcami Silent Hill: Shattered Memories. Oczywiście rozmowa dotyczyła wersji na Wii, jednak z uwagi iż tytuł ten pojawi się także na PSP, postanowiliśmy mu się bliżej przyjrzeć.

Serwis IGN opublikował wywiad z twórcami Silent Hill: Shattered Memories. Oczywiście rozmowa dotyczyła wersji na Wii, jednak z uwagi iż tytuł ten pojawi się także na PSP, postanowiliśmy mu się bliżej przyjrzeć. Tom Hulett, Mark Simmons i Sam Barlow udzielili odpowiedzi na dwadzieścia pięć pytań. A oto co udało się z nich wychwycić.
Liczba osób pracujących przy tym projekcie to aż ponad 145 osobników, z czego około 55 to główny trzon ekipy (pracownicy Climax Solent Studio, większość z nich brała udział w powstawaniu "Silent Hill Origins"). Reszta zespołu to osoby odpowiedzialne za pomoc przy powstawaniu fabuły, otoczenia oraz oczywiście postaci. Gra na pewno nie będzie remake’iem. Fabuła SH1 ma być tylko punktem wyjścia, miejscem startu, od którego gracz będzie mógł wybrać się w nowe interesujące miejsca. Bardzo mnie się spodobało porównanie Sama Barlow’a do Zeldy, tak, nie przesłyszeliście się: „ To trochę tak jak zaczynają się gry z Zeldą, oparte na tych samych założeniach – bohater znajduje miecz, ratuje świat, ale tak naprawdę wciąż odkrywa siebie na nowo. Cóż, może jednak bardziej ekstremalnie niż w Zeldzie.”
Gracz zacznie od sesji terapeutycznej oraz wypadku samochodowego, z udziałem Harrego Mason’a, po którym nasz główny bohater zauważa, że jego dokument tożsamości wskazuje na to, jakoby był mieszkańcem SH. Nie będziemy mieli wyboru między dobrą, a złą drogą jak to bywa w większości produkcji, które ukazują się na rynku. Wszystko ma przez siebie przenikać, nie być takie oczywiste, a płynne. Transformacja otoczenia ma się odbywać w czasie rzeczywistym. A postać ma się znajdować na krawędzi obu światów, nigdy nie będziemy mogli być pewni czy doszło do pełnej metamorfozy. Wszystko będziemy widzieli z perspektywy trzeciej osoby, możliwe będzie zoomowanie obrazu, jednak nie uświadczymy widoku z perspektywy pierwszej osoby.
Lubicie iPhona? Jeśli nie to musicie się do niego przyzwyczajać. A czemu? Gdyż będzie to oprócz latarki, kolejny przedmiot znajdujący się w ekwipunku Harrego. Za jego pomocą będzie można odbierać rozmowy, sms, maile, robić zdjęcia, korzystać z GPSu – słowem wszystko czego można robić z telefonem. Dodatkowo będzie on wyposażony w detektor ruchu i metalu – swoją drogą Apple „mogłoby dodawać” taką funkcję do swojego produktu w standardzie. Dostęp do telefonu będziemy mieli w każdej praktycznie chwili, jednak nie koniecznie będziemy mieli zasięg.
Co do fotografowaniu obiektów, to będziemy mogli strzelić fote praktycznie wszystkiemu co uznamy za interesujące, z tą różnicą iż niektóre miejsca będą nacechowane silnymi emocjami lub wydarzeniami, które opowiedzą nam mini-historię. Świat może wyglądać zupełnie inaczej gdy spojrzy się na niego z perspektywy obiektywu.
Wrogowie mają być bardzo inteligentni. Z założenia mają współpracować, porozumiewać się miedzy sobą, a uciec przed nimi będzie naprawdę ciężko z uwagi na to, że potrafią to co my (wspinać się, otwierać drzwi, itp.). Dodatkowo utrudni nam ucieczkę to, iż nie znajdziemy na swojej drodze praktycznie żadnej broni. Jedynym naszym przyjacielem będzie latarka i telefon.
Gra będzie miała oznaczenie Mature – czyli tylko dla dorosłych. Wszystkich bardziej zainteresowanych tematem odsyłamy do pełnego wywiadu. Na pewno natkniecie się tam na sporo ciekawych informacji, które ja pominąłem.







Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź