Jesteś nie zalogowany. Stwórz konto lub zaloguj się!
rss psp-team
Strona głównaForumRedakcjaKontakt

W ostatnim czasie dostajemy coraz więcej różnorakich portów z iPhone'a. Niby nie jest to konkurencyjny sprzęt, a jednak, gry z tej platformy zostają przeniesione do PlayStation Portable i na odwrót. Nie inaczej jest z ostatnim tytułem od studia Beatshapers - Carnivores: Dinosaur Hunter. Produkcja dedykowana sprzętowi Apple, skupiająca się na upolowywaniu dinozaurów, wylądowała już jakiś czas temu jako Minis w PlayStation Store. Czas teraz na to, by sprawdzić, czy ten port jest wart swojej uwagi.

Polowanie na dinozaury... Jest to czynność, której nie doświadczamy codziennie, więc nie ma na co czekać. Po uruchomieniu gry widzimy proste i wystarczające menu, ograniczające się do rozpoczęcia rozgrywki, pokoju z trofeami oraz pomocy. Ostatnia opcja skupia się jedynie do opisu znaczenia poszczególnych przycisków. Jak by nie patrzeć, sterowanie jest bardzo przyjemne. Poruszamy się klawiszami geometrycznymi, rozglądamy analogiem, d-padem używamy przedmiotów (o których dowiecie się po kolejnym akapicie) lewym triggerem wyciągamy broń, a prawym strzelamy. No dobra, buttony sprawdzone, czas na zamieszczone przez studio mapy i przedmioty do dyspozycji.

 

 

Producent zawarł w grze pięć naprawdę ogromnych i różnorodnych terenów. By chociaż trochę zobrazować jak wielkie one są, przejście każdego z jednego krańca na drugi zajmie wam średnio dobre pięć minut. Żeby nie było nudno, wszystkie znacznie różnią się od siebie topografią terenu oraz posiadają uprzyjemniające przechadzkę miejsca - dla przykładu opuszczoną bazę czy ruiny jakiejś starożytnej cywilizacji. Przebrniemy przez prawdopodobnie wszelkie istniejące kształty i walory terenów - wąwozy, doliny, niziny, pagórki, góry, lasy, bagna, jeziora, rzeki, stepy... W następnej kolejności to, co chyba najważniejsze, czyli dinozaury. Na swojej drodze spotkamy łącznie piętnaście gatunków. Sześć z nich pełni rolę zwierzyny wypełniającej teren, by nie było zbyt pusto, a jedynie jeden wybrany przez nas (z dziewięciu możliwych) jako cel polowania. Ostatnimi rzeczami niezbędnymi do udanego łowu są oczywiście bronie. Sześć do wyboru - począwszy od zwykłego pistoletu, kończąc na snajperce. Każdą z nich charakteryzują inne wartości parametrów: moc, precyzja, głośność wystrzału i szybkość przeładowania. Żeby nie było zbyt łatwo, nie ma broni idealnej. Shotgun bardzo mocny lecz głośny, snajperka precyzyjna, lecz również hałasująca, kusza cicha, lecz nie oddamy precyzyjnego strzału z oddali... Na sam koniec zostały jeszcze cztery opcje pomagające nam przy polowaniu, lecz niektóre odejmujące trochę punktów z zebranej końcowej puli. Owe wspomagacze to kamuflaż zmniejszający ryzyko zauważenia, nieoceniony radar wskazujący miejsce żerowania polowanego dinusia, perfumy zmniejszające nasz zapach, co pozwala na bliższe podejście oraz środek usypiający zamiast ostrej amunicji. Akurat w przypadku tego ostatniego ilość końcowych punktów zostaje powiększona, lecz nie możemy dodać naszego upolowanego dinusia do pokoju chwały.

Muszę jeszcze szybko napomnieć o punktach, które są wymagane do wybrania kolejnych map, dinozaurów czy broni. Na start dostaniemy ich 50. Wszystko ma swoją cenę, jednak nie wykupujemy niczego na stałe. Panuje tutaj system chwilowego odebrania określonej ilości punktów z globalnej sumy po dokonaniu wyboru. Po rozegraniu partii czy zmianie przedmiotu wszystko zostaje zwrócone do stanu pierwotnego. Oczywiście przez cały czas powiększamy naszą ilość poprzez polowanie na wybrane dinozaury.

 

 

Po tym przydługawym wstępie możemy z czystym sumieniem przejść do łowów. Na samym początku niestety nie będzie nas stać na nic wyrafinowanego. Jedynie pierwsza, darmowa mapa, jeden z trzech niegroźnych dinozaurów - Parasaurolophus, Ankylosaurus lub Stegosaurus (polecam Wikipedię by dowiedzieć się o nich czegoś więcej) oraz prosty pistolet. Oczywiście z czasem dostaniemy dostęp do bardziej nieprzewidywalnych gatunków jak Velociraptor czy sam T-Rex. Nie zapomnijcie zaznaczyć też opcji "radar", dzięki której będziecie widzieć cele na mapie. No chyba, że lubicie biegać i szukać w ciemno.


W końcu też możemy przyjrzeć się grafice i oprawie dźwiękowej. Szczerze powiedziawszy miłe zaskoczenie, nie często spotyka się trójwymiar w minisach. Bogactwem detali nie przytłacza, lecz zupełnie pusto również nie jest. Co chwilę natkniemy się na jakiś krzaczek, roślinkę, drzewo, paproć czy kępkę najzwyklejszej trawy. Jedyne co może lekko irytować to to, że dwa metry przed nami zostają one odświeżone w detale, bardziej rzeczywisty kształt oraz wyraźniejsze tekstury. Dzięki temu zabiegowi możemy podziwiać bardziej zapełniony szczegółami świat, lecz ciągła zmiana wyglądu wszystkiego przed czym się tylko znajdziemy potrafi trochę bić po oczach. Udźwiękowienie również udane. Odgłosy dżungli, przedzierania się przez roślinność, plusk wody a i same ryki dinozaurów brzmią porządnie. Nie uświadczymy tutaj jednak muzyki, co raczej jest tylko pozytywną stroną. W końcu mamy zachować czujność niż być rozpraszani przez utwory.

Zajmijmy się lepiej naszą zwierzyną. Naciskając d-pada w dół ujrzymy mapę okolicy, nas jako czerwoną kropkę, a cele do ubicia oznaczone zielonymi punktami (o ile zaznaczyliśmy opcję radar). D-pad w górę powoduje wyciągnięcie lornetki ukazującej również odległość od celu. Na końcu strzałkami w prawo i lewo wydajemy dźwięki dinozaura powodujące jego zwabienie w naszą stronę. Zbliżając się do zwierzyny musimy pamiętać o paru ważnych czynnikach mających wpływ na wynik polowania. Pierwszym z nich jest pozostanie niezauważonym, dlatego zbliżając się, warto to robić powoli oraz chować się za wszelkimi drzewami czy górkami, o ile jest taka możliwość. Kolejny to nasz zapach. Jak wiadomo, z reguły zwierzęta mają bardzo czuły węch, dlatego należy starać się ustawiać pod wiatr. Jego aktualny kierunek odczytamy z niebieskiej strzałki znajdującej się wewnątrz kompasu. Na nasze szczęście nie jest on strasznie nieprzewidywalny ani zmienny, więc bez zbytniego pośpiechu dopasujemy się tak jak potrzeba. Ważną sprawą jest też w jaką cześć ciała trafimy. Jak łatwo się domyślić, najskuteczniejszy będzie strzał w głowę. A co, jeśli nie zabijemy i zostaniemy zauważeni? Cóż, akurat to zależy od dinozaura. Liściożerne spłoszymy, a mięsożerne zaczną atakować i w takim wypadku lepiej bez względu na wszystko zabić lub uciec jak najdalej i jak najszybciej potrafimy. Co do amunicji, na każdą rozgrywkę dostajemy jej ograniczoną ilość wynoszącą średnio 12 sztuk. Nie mamy również możliwości uzupełnienia magazynka, więc musimy zakończyć daną partię i zacząć kolejną od nowa. Trochę dziwne rozwiązanie, gdyż zwierzyny nigdy nie zabraknie. Wybieramy po prostu opcję ponownego rozlokowania nas oraz dinozaurów na mapie poprzez zapauzowanie gry i wybranie opcji "Relocate". Wszelkie upolowane dinusie zostają przeniesione do tak zwanego "Trophy room". To w nim są trzymane najbardziej okazałe sztuki ze wszelkimi informacjami takimi jak nazwa, waga, rozmiary, broń oraz odległość z jakiej go upolowaliśmy i liczba zebranych za niego punktów.

 

 

Kończąc ten mały wywód podsumujmy. Rozgrywka po dłuższym czasie okazuje się lekko schematyczna i prawdopodobnie wypracujemy sobie technikę na szybkie, mało taktyczne ubijanie dinusiów. Jakby jednak nie patrzeć, nie nudzi się to ze względu na różnorodność i wielkość terenu do naszej dyspozycji. Nie czujemy się, jakbyśmy już po raz setny mijali te samo miejsce. Również polowanie na niewinne dinozaury sprawia niemałą przyjemność. Dla relaksu wybierzemy jakiegoś powolnego roślinożercę, a dla sprawdzenia siebie T-Rexa lub innego drapieżnika. Każdy dopasuje sobie kombinację pod swoją chęć. Wielką zaletą jest również wygodne sterowanie dające się przyswoić w parę chwil. Grafika cudna jak na minisa, lecz przez pewien czas mogą nas denerwować zmieniające kształt elementy otoczenia. Jakby nie było, jest bardzo dobrze, a co najważniejsze również grywalnie.

Plusy:

+ Ogromne trójwymiarowe tereny nie pozwalające się nudzić
+ Czułe na wiele czynników AI
+ Dla niedzielnych graczy jak i bardziej wymagających

Minusy:

- Drażniące oko elementy
- Konieczność ponownego rozpoczęcia rozgrywki po skończeniu amunicji

Ocena:
80%

Odpowiedzi

Portret użytkownika salvatore

przekonałeś mnie chłopie,

przekonałeś mnie chłopie, dzięki!

Portret użytkownika filuuu

wyglada niemal identycznie ze

wyglada niemal identycznie ze stara wersja na pc :) dla mnie to plus bo przypominaja mi sie stare dobre czasy kiedy tropilem t-rexy hehe

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Type the characters you see in this picture.
Przepisz znaki widoczne w powyższym obrazku. Jeśli nie możesz ich odczytać, wciśnij Podgląd, by wygenerować nowy kod. Wielkość liter nie ma znaczenia.