Can You FIFA? Again? Po raz kolejny trafia mi się do recenzji gra sportowa. I po raz kolejny jest to Fifa. Szczerzę mówiąc, sam nie wiedziałem, czy się cieszyć czy płakać. Było to spowodowane faktem, iż czytałem o nowej produkcji ze stajni EA Games dużo dobrego, ale tylko na next genowe platformy, a co by nie mówić nasze PSP taką platformą nie jest. Chcąc nie chcąc wziąłem się za granie oczekując najgorszego. Byłem święcie przekonany, że po raz kolejny dostanę ten sam produkt, w którym nawet grafika nie została poprawiona. Seria Fifa tak naprawdę od 2000 roku wcale nie ewoluowała, a jej największym atutem były tylko licencję na ligi i zawodników. PES miażdżył Fifę na każdym kroku, jednak w tym roku może się to zmienić. Dlaczego? Czytaj dalej, a dowiesz się wszystkiego.

W mojej recenzji skupię się tylko na tym, co tak naprawdę w grze się zmieniło i co jest warte uwagi. Jeżeli interesuje Cię historia serii to wystarczy wejść na pierwszą lepszą stronę o cyklu Fifa i dowiemy się najbardziej interesujących nowinek. Nie ma więc sensu, abym zalewał czytelnika niepotrzebnymi informacjami. Nadmienię też tylko, że jeżeli przeczytasz moją recenzję Fify 08, to zobaczysz bardzo dużo podobieństw. Szczerze mówiąc obydwie te recki mógłbym złączyć w jedną, ponieważ gra w ciągu tego roku zmieniła się naprawdę nieznacznie, a przełomem w serii jest nowy tryb "Be A Pro" oraz bardzo ciekawa opcja zakładania profilu. I właśnie na tych dwóch rzeczach się skupię, resztę opiszę, że tak powiem po łepkach, bo w nich zmieniła się tylko kamera.

Zacznijmy w końcu grę. Jeżeli ktoś z Was grał w ostatnią część, to poczuje się jak w domu. W menu taki sam rozkład opcji, te same tryby gry itp. Jedynie obrazek w tle jest inny. Z jednej strony to dobrze bo nie zmienia się czegoś co jest dobre, ale z drugiej strony każdy z nas chciałby czegoś nowego, rewolucyjnego. Tak jak poprzednio tworzymy sobie profil, wybieramy ulubiony zespół (w końcu jest Polska liga z naprawdę dużą ilością drużyn), ulubionego przeciwnika oraz poziom trudności. W sumie już można by zacząć grać, ale naszym oczom ukazuję się jeszcze pierwsza z dwóch nowości. A mianowicie jest to ekran doświadczenia naszego profilu. Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale to naprawdę się sprawdza. Jak to działa? Otóż bardzo prosto. Ekran ten jest podzielony jest na 6 części:
-Piłkarski Quiz
-Szybki mecz
-Mecz Online
-Tryb Managera
-Wyzwania
Na samym początku na każdym z tych trybów mamy po 0 punktów, jednak wraz z postępami w grze i odblokowywaniem nowych wyzwań nasz profil zyskuję coraz więcej oczek. I tak oto możemy zobaczyć kto jest w czym dobry. Nie lubisz trybu managera? Wystarczy, że nie będziesz w niego grał, a Twój profil nie zyska w tej dziedzinie umiejętności. Bardzo proste, ale jakie przyjemne, gdy po 10 wygranych meczach widzisz jak pasek umiejętności rośnie. Niestety nawet gdybym grał przez cały miesiąc dzień w dzień to nie doszedł bym do jakiegoś sensownego poziomu, więc nie wiem czy oprócz satysfakcji dostajemy coś więcej.

Tryby gry, które oddano w nasze ręce to tak jak przed rokiem: szybki mecz, interaktywna liga (nie dane mi było jej sprawdzić dlatego nie wliczam jej do oceny końcowej), piłkarskie IQ, tryb managera oraz wyzwania. Wspomnieć warto tylko o dwóch, czyli o piłkarski IQ oraz wyzwaniach. W pozostałych naprawdę nic w przeciągu minionego roku się nie zmieniło i mam nieodparte wrażenie, że zostały żywcem skopiowane z Fify 08. Nie wiem co twórcy sobie myśleli? Zmiana kamery na taką w której widzimy plecy zawodnika to trochę za mało na rok pracy. No, ale napiszmy teraz trochę dobrego. Tak jak przed rokiem możemy sprawdzić jak wielka jest nasza wiedza na temat piłki nożnej. Mogą to być informację na temat naszego ulubionego klubu, ligi, państwa albo informacje o całej piłce nożnej na świecie. Dlaczego o tym wspominam skoro to już było? Otóż w tym roku pytań jest dużo więcej, są ciekawsze i nie powtarzają się co pięć minut. Wynik 120 w tym teście to prawdziwe wyzwanie i trzeba mieć sporą wiedzę piłkarską. Mi udało się dojść do 110. Wyzwania również zmieniły się na plus i to duży. Jest ich więcej, są trudniejsze a ich ukończenie daje naprawdę wiele satysfakcji. Myślisz, że dasz rade w ciągu 20 minut strzelić 4 gole Realowi Madryt? Proszę bardzo możesz się sprawdzić!

Ostatnim trybem, który zostawiłem sobie na deser jest "Be A Pro". Prawdziwa rewolucja w serii Fifa, która może wynieść grę z powrotem na wyżyny. O co to całe zamieszanie? Już mówię. Chciałeś zawszę grać na ataku w swojej ulubionej drużynie? Nigdy nie chciałeś być obrońcą albo pomocnikiem, a we wszystkich grach musiałeś grać na każdej pozycji? Teraz to wszystko się zmienia. Fifa 09 pozwala Ci rozpocząć karierę jednym zawodnikiem! Nie musisz już myśleć za całą drużynę, teraz martwisz się tylko o swoją cześć boiska i o to żeby wywiązać się ze swoich obowiązków (tutaj nazwanych wyzwaniami). Wybieramy więc zawodnika, który najbardziej nam odpowiada (obrońcę, pomocnika lub napastnika. Bramkarza niestety nie można wybrać a szkoda, ciekawie grało by się na bramce). Ja wybrałem Raula z Realu. Największą wadą jest to, że nie można stworzyć siebie (przynajmniej moje poszukiwania nie odnalazły takiej opcji). Fajnie było by najpierw grać w podrzędnych klubach, żeby potem zostać przetransferowanym do tych naprawdę dobrych. Gdy już podejmiemy tą niełatwą decyzję musimy jeszcze rozdać punkty naszemu zawodnikowi i już możemy wbiec na wirtualną murawę. Oczywiście przed meczem trener powie nam jakie dzisiaj mamy wyzwanie np. strzelenie dwóch goli albo rozegranie meczu bez żadnego faulu. Do tego dochodzą wyzwania drużynowe np. zero spalonych w całym meczu. Dzięki tym wyzwaniom mecze nie są nudne i za każdy mecz wygląda inaczej, bo trzeba przyjąć inną taktykę gry. Po każdym wygranym meczu wyświetlają się statystyki oraz liczba punktów exp. które "zarobiliśmy". Im więcej punktów tym wyższy poziom, a wraz ze wzrostem poziomu, rosną także umiejętności naszego gracza i to widać! Coraz ciekawsze tricki, lepsza kondycja itp. Taki Fallout na boisku. W sumie mógłbym opisywać jak miodny jest ten tryb jeszcze przez wiele, wiele zdań, ale to nie ma najmniejszego sensu. Najlepiej jest samemu to zobaczyć i przeżyć. W tym miejscu mogę się założyć, że wciągnie on każdego, bo w końcu każdy chciałby być sławny.

Warto by się jeszcze odnieść do grafiki oraz dźwięków. Graficznie gra trzyma wysoki poziom, oczywiście jak na możliwości naszej konsolki. Zresztą w stosunku do zeszłorocznej edycji niewiele można było poprawić więc grafika jak najbardziej na plus.
I dźwięk, w sumie trudno jest ocenić komentarz. Komentatorzy zachowują się naprawdę profesjonalnie i nie ma się czego przyczepić. Gdy grałem na słuchawkach miałem takie wrażenie jak bym oglądał prawdziwy mecz z ligi mistrzów (nadmienię tylko, że miałem przyjemność recenzować wersję angielską). Dźwięk jak najbardziej na plus, ale to zawsze była dobra wizytówka serii. Co do samej muzyki to jakoś specjalnie żadna nutka nie zapadła mi w pamięci, jest przyjemnie, ale bez rewelacji.
Podsumowując nowa Fifa jest grą trudną do oceny. Z jednej strony dostajemy to samo co w zeszłym roku natomiast z drugiej strony zupełnie nowy tryb, który powala na kolana i podbija serca. Czy warto kupić nową FIFE? Według mnie tak, mimo tego, że napisałem o niej dużo złego jest to tytuł wart uwagi. Mimo wszystkich swoich wad potrafi w sobie rozkochać i przyciągnąć na naprawdę długi czas. Nie wiem jak Wy, ale ja wracam na wirtualne boisko trzeba dokopać FC Barcelonie!
+ Be A Pro
+ Profil gracza
+ Wyzwania i Piłkarskie IQ
+ wciąga
+ dźwięk
- w większości to samo co rok temu







Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź