Jesteś nie zalogowany. Stwórz konto lub zaloguj się!
Strona głównaForumRedakcjaKontakt

Do mojej ukochanej konsolki zawitał kolejny remake bardzo udanej serii jaką jest Star Ocean. Pierwsza część tak na prawdę nigdy nie opuściła granic Azji Wschodniej, pozostawiając nas w ówczesnym czasie na przysłowiowym lodzie, aż do ukazania się drugiej części. Teraz mamy okazję to nadrobić.

Seria Star Ocean jako jedna z pierwszych połączyła świat fantasy z science-fiction, dając bardzo dobry rezultat. Muszę jednak zasmucić fanów s-f, gdyż lwia część rozgrywki dzieję się w świecie fantasy, w którym szczytem technologii są okręty. Tak więc można powiedzieć, że pomimo paru wstawek, mamy do czynienia ze zwykłym RPG osadzonym w „Nibylandii”.

starocean_1.jpg

Cała przygoda rozpoczyna się od tajemniczej choroby (powodującej zamienianie ludzi w kamień), która dziesiątkuję pobliską wioskę. My jako trójka młodych strażników nie mogących się pogodzić ze straszliwym losem naszych pobratymców, wyruszamy na poszukiwanie leczniczych herbów, które powinny uleczyć każdego. Po dotarciu na miejsce, napotykamy dwójkę ludzi, którzy „spadli” z nieba, a tak na prawdę teleportowali się ze swojego kosmicznego statku. Szybko dowiadujemy się, że tą chorobę sprowadziła odległa cywilizacja, która jest w stanie wojny z ludźmi, w celu przeprowadzenia doświadczeń. Zostajemy poinformowani także, że pochodzi ona od pradawnego stworzenia zamieszkującego tą planetę kilka tysięcy lat temu. Niewiele się namyślając kapitan statku teleportuje siebie, swoją panią oficer (Ilia) oraz dwójkę naszych bohaterów (jeden w trakcie sam zapada na tą chorobę) na planetę z bramą umożliwiającą przenoszenie w czasie.

starocean_2.jpg

Resztę już będziecie musieli sami przeżyć, a powiem szczerze, że trochę tego będzie. Historia jest dość wciągająca i nie porzuca nas na kilka godzin tułaczki po lochach w celu nabijania poziomów, co zaliczam grze na ogromny plus. Przechodzenie z miasta do miasta wystarcza, aby podnieść poziom postaci na tyle, by mogli efektywnie walczyć z kolejnymi monstrami. Żadnych przestojów, tylko parcie do przodu wraz z fabułą. Jedyne nad czym ubolewam to mała ilość dróg do wyboru, a wręcz liniowość tego tytułu. Nasz wpływ na przebieg rozgrywki w porównaniu z dzisiejszymi RPG jest bardzo ograniczony, choć sam wpływ na to, kogo dołączymy do drużyny już to troszeczkę rekompensuje. Jak wspomniałem, wędrówka opiera się na przebijaniu z jednej osady do drugiej i wypełnianiu w niej paru questów. Wypełniamy je w celu uzyskania niezbędnej informacji, gdzie mamy skierować swoje kroki (jakbyśmy mieli nie wiadomo ile dróg do obrania...). Od razu napomknę o dialogach między postaciami, które stoją na zadowalającym poziomie, choć sami bohaterowie nie grzeszą wielką charyzmą (prócz genialnej Ilii).

starocean_3.jpg

Największą zaletą tego tytułu jest system walki, który sprawdza się bardzo dobrze. Bitwy są losowe, więc chodząc po World Map nigdy nie wiadomo, kiedy jakieś niemiłe stworzonka zechcą naszą grupkę zaatakować. Walka odbywa się w czasie rzeczywistym. Gracz może kierować naraz tylko jednym bohaterem (innymi w tym czasie zajmie się konsola). Możemy im przydzielić przed bitwami różne strategie, jednak ich wpływ na poczynania sztucznej inteligencji jest bardzo mierny. Wojownicy często zapominają używać leczących przedmiotów, przez co zanim się zorientujemy gryzą glebę. W dodatku zawsze dają się otoczyć większej ilości przeciwników, w konsekwencji czego nie mają nawet szansy na zadanie obrażeń. Często korzystają również ze swych specjalnych umiejętności, które zużywają MP na zwykłe płotki (po dojściu do bossa zostają już tylko zwykłe ataki). Pomimo wszystko system sprawuję się nad wyraz dobrze i raczej wymienione niedociągnięcia nie będą nam, aż tak przeszkadzały.

starocean_4.jpg

Kolejnym ważnym zagadnieniem każdego dobrego RPG jest level up postaci. Tutaj jakoś bez większych rewelacji, choć znajdziemy parę ciekawostek. Po osiągnięciu nowego poziomu lub wykonaniu zadania, dostajemy punkty, które możemy rozdysponować na poszczególne umiejętności. Nie są one jednak tak prosto oznaczone jak w większości innych RPG. Tutaj np. za zwiększenie życia odpowiada „biologia”, za inteligencję „mineraologia” itd. Jednak występują tam także zdolności nie związane z niczym, co może się przydać podczas walki, jak np. znajomość muzyki, czy też przedmiotów. Tutaj właśnie mamy do czynienia z bardzo ciekawym rozwiązaniem. Uczenie się kolejnych umiejętności nie tylko podbija nasze cechy, ale także otwiera dodatkowe umiejętności, które uzyskamy tylko poprzez naukę innych. I stąd dla przykładu gotowanie wymaga m.in. posługiwania się nożem (zwiększa nam atak) oraz znania przepisów. Te dodatkowe zdolności są bardzo przydatne, ponieważ umożliwiają nam rozpoznawanie nieznanych przedmiotów, gotowanie czy też trenowanie zwierząt. Zdolności podstawowych jednak nie mamy od początku rozgrywki. Każde musimy wykupić w sklepie.

starocean_5.jpg

Pozostało mi jedynie napomknięcie czegoś o grafice i muzyce. Co do pierwszego jest średnio. Jest to tylko remake, w których odnowiono troszeczkę wszystko, jednak nie wystarczyło to na tyle, by sprostać dzisiejszym wymogom. Muzyka w tej odsłonie też nie stoi na jakimś wysokim poziomie. Mamy przyjemne kawałki w miastach, złowróżbne w lochach i tyle. Wielkim plusem jest jednak dubbing większości postaci w grze. Głosy są przyjemne do słuchania, jednak jak wspominałem wcześniej nie wykazują choć cienia charyzmy z jednym chlubnym wyjątkiem jakim jest Ilia. Postać ta będzie chyba jedną z moich ulubionych w RPG. Świetne dialogi i humor tej postaci sprawiły, że pobiła i zdeklasowała wielu bohaterów z produkcji ostatnich lat. Szkoda, że to tylko jedna postać na całą grę...

Star Ocean zachwycił mnie wieloma rzeczami, jednak i tyloma samymi mnie zniechęcił. Dla wyjadaczy gatunku pozycja wręcz obowiązkowa, dla reszty może stać się przyjemnym wprowadzeniem w świat jRPG.

Plusy:

+ Ilia!
+ System walki (mimo wszystko)
- System umiejętności

Minusy:

- za mała ilość zmian względem oryginału
- grafika
- prowadzenie za rączkę prawie przez całą grę

Ocena:
67%

Odpowiedzi

Portret użytkownika sewer

Bardzo fajna gra sam

Bardzo fajna gra sam przeszedł całą dialogi i fabuła są wciągające i bardzo ciekawe. Polecam ;] 

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Type the characters you see in this picture.
Przepisz znaki widoczne w powyższym obrazku. Jeśli nie możesz ich odczytać, wciśnij Podgląd, by wygenerować nowy kod. Wielkość liter nie ma znaczenia.