Gdy prawie rok temu, podczas E3 2009 zapowiedziano ModNation Racers na PS3, natychmiast poczułem w moczu, że ta produkcja z pewnością pojawi się również na naszą kieszonsolkę. Kilka miesięcy później, gdy otrzymaliśmy jej oficjalną zapowiedź, byłem wniebowzięty. Zawsze bowiem miałem słabość do arcade’owych ścigałek z power-upami. Wyobraźcie sobie zatem, jak wielka była moja radość, kiedy kilka dni temu otrzymałem kod do PSN na ekskluzywne demo tej gry. Natychmiast ściągnąłem ważący 134 MB plik, zaraz potem uruchamiając go.
Moim oczom ukazuje się główne menu. A w nim cztery opcje – „Menu wyścigów”, „Edytor”, „Społeczność” oraz „Mój sprzęt”, przy czym te dwie ostatnie są zablokowane. Zaczynam więc od tej pierwszej. Kolejne menu, tym razem mogę wybrać pomiędzy pojedynczym wyścigiem, multiplayerem oraz trybem kariery. Standardowo, dla potrzeb wersji demonstracyjnej odblokowany jest tylko Single Player Race. Przyciskamy zatem "x" i teraz zostaje mi już tylko wskazać typ wyścigu. Może być to wyścig z power-upami, zwykły wyścig (czyt. bez dopalaczy) lub zawody typu „Ostatni (który zostanie) na trasie wygrywa”. I tak jak poprzednio, również i tu odblokowano tylko tą pierwszą możliwość. Naszym ostatecznym krokiem przed rozpoczęciem właściwej zabawy jest selekcja trasy, naszego samochodziku oraz ludzika, w którego przyjdzie nam się wcielić. Ogólnie przygotowanych przez twórców aren jest 27, ale w demie przetestować można jedynie 2. Również w przypadku kartów i modów (ludzików) dostępnych jest zaledwie kilka.

Przejdźmy teraz do właściwej roz(g)rywki. Tempo gry jest dosyć wysokie, co dodaje nieco adrenaliny, przez co gra się dużo przyjemniej. Również i dostępne na trasie „dopalacze” dodają nieco żywiołowości do zabawy. Wszyscy ci, którzy swego czasu grali w ToonCar (Odjazdowy Rajd) na PC wiedzą co mam na myśli. A skoro jesteśmy już przy power-upach to muszę zaznaczyć, iż podczas gry zauważyłem ich tylko kilka. Mam nadzieję, że do czasu premiery pełnej wersji produkcji ich liczba znacznie wzrośnie, bo kilka rodzajów wystrzeliwanych w przeciwników rakiet, pułapek rozstawianych na drodze i zwiększające prędkość nitro to trochę za mało. Z ważniejszych informacji należy dodać, iż podczas gry będziemy mieli maksymalnie pięciu oponentów, co jak na arcade’ową wyścigówkę jest liczbą jak najbardziej zrozumiałą. Jeżeli chodzi o pieczołowitość przygotowania tras, to muszę stwierdzić, że już teraz jest bardzo dobrze. Skrzyżowania dróg, mnóstwo skrótów, różne wyskocznie, rampy, progi przyspieszające i zwalniające – to wszystko kolokwialnie mówiąc, daje radę. Ponadto to, co jest poza terenem jazdy też zasługuje na uznanie. Mowa tu o wielu domkach, górach, lasach czy nawet (!) pasących się owcach. Należy również wspomnieć o kamerze i framerate’cie, jako iż niedawno obiecywano nam, że te elementy będą jedną z zalet ModNation Racers. W tym aspekcie twórcy spełnili nasze oczekiwania – kamera ustawiona jest za naszym pojazdem i raczej dobrze oddaje to, co dzieje się na trasie. Jednakże nie należy mieć do niej pełnego zaufania, bo nie wszystko się widzi – często zdarza się, że nagle, nie wiadomo skąd trzaśnie nas rakieta oponenta. Co do framerate’u, Vernon Mollette, producent gry, spełnił swoją obietnicę o płynnej grze. Praktycznie ani razu nie odnotowałem wyraźnego spadku FPS (no chyba, że podczas zabawy z edytorem, ale o nim za chwilkę), więc tu należy postawić kolejny plusik przy produkcji. Ostatnią rzeczą, jaką trzeba omówić, jeżeli chodzi o same wyścigi, jest interfejs. Jest on raczej przejrzysty i w żadnym stopniu nie psuje nam zabawy. W prawym górnym rogu standardowo znajduje się informacja, które miejsce aktualnie zajmujemy, a także które wykonujemy okrążenie. Nieco niżej widnieje nasz czas. Po lewej stronie ekranu możemy zobaczyć pasek mówiący o tym jak daleko od nas znajdują się rywale. Natomiast po prawej stronie widzimy drugi, przezroczysty pasek, który wypełnia się kolorem w miarę pokonywania trasy. Otóż wypełnienie to możemy wykorzystać, aby stworzyć wokół siebie tarczę ochronną, dzięki której będziemy odporni na ataki oponentów. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o sam tryb pojedynczego wyścigu.

A teraz to, co tygryski lubią najbardziej, czyli edytor. Jako, iż produkcja studia Sony San Diego stawia na model gry „Graj, twórz, dziel się” zapoczątkowany przez LittleBigPlanet, nie mogło tu zabraknąć narzędzia do tworzenia własnych tras, kartów czy modów. Niestety w demie mogłem zobaczyć jak się ma sprawa jedynie z kreacją własnych aren. Pierwszym krokiem jest wybór środowiska. Do wyboru mamy tereny górskie, pustynne, nadmorskie oraz tropikalne. Niestety, miałem sposobność stworzyć tylko ten pierwszy krajobraz (w końcu to przecież demo). Gdy już „zdecydowałem” o rodzaj otoczenia i kliknąłem klawisz „L”, by postawić bramkę startową, za pomocą samochodziku musiałem wybrać tory, jakimi będzie się jeździło po trasie. Słowem, mogłem wykręcić ósemkę, lub stworzyć krętą alejkę, oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Następnym krokiem staje się ukształtowanie terenu. Można postawić wysokie góry, czy wręcz przeciwnie – mały kawałeczek terenu uczynić niziną. Kolejnym posunięciem jest edycja drogi. Bez przeszkód możemy zostawić ją asfaltową, ale czemu by nie zamienić jej w wiejską dróżkę? Zawsze da się też położyć na niej kostkę, jeżeli tego tylko chcemy. Ostatnią, a zarazem najważniejszą czynnością jest umieszczenie na trasie, a także poza nią różnych „dupereli”. Jeśli chodzi o te, które rozłożymy na torze jazdy, to mam na myśli np. zgniatarki (lepiej pod nie nie wjeżdżać), wyskocznie, progi zwalniające/przyspieszające. Jeśli natomiast mówimy o bajerach, które umieścimy poza trasą, to chodzi tu o hale, place zabaw, stoły, namioty, przyczepy kempingowe, bary, ławki, banery reklamowe, lampy, domki, wiatraki, stodoły, drzewa, kamienie, krzaki, czy nawet… owce! Jest tego sporo i dobrze, bo przecież o to chodzi. Po lewej stronie ekranu widzimy coś na kształt termometru z LittleBigPlanet. Określa on, czy przypadkiem nasza trasa nie jest za bardzo szczegółowa i zapchana przez zbyt wiele przedmiotów. Kiedy pasek ten się wypełni nie będzie już możliwości dodania niczego więcej, a w dodatku zaobserwujemy wyraźny spadek framerate’u. Trzeba więc bardzo uważać, aby podczas tworzenia aren zbytnio nie przesadzić ze szczegółami. Generalnie, edytor należy zaliczyć do plusów produkcji. Znacznie wydłuży on żywotność gry, a ponadto wydaje mi się, że jest wyraźnie prostszy w obsłudze od tego znanego z LBP. Nowicjusze bez problemu będą mogli stworzyć coś, czego nie będą się wstydzili pokazać później światu, a stare wygi uczące się na LittleBigPlanet puszczą wodze swojej wyobraźni.

Podsumowując, ModNation Racers już teraz prezentuje się bardzo dobrze, a do czasu premiery pozostał jeszcze miesiąc. Mam nadzieję, iż dla studia Sony San Diego będzie to czas wytężonej pracy i dopieszczania ich produkcji, a MNR stanie się jednym z głównych kandydatów do miana gry roku.
Ocena wstępna: 8
A na koniec jeszcze mała niespodzianka. Jako, iż dostałem dwa kody na ekskluzywne demo ModNation Racers, jeden z nich oddaje w Wasze ręce. Bierzcie więc, gdyż kto pierwszy ten lepszy:
H5MM-M9BF-FTBT






Odpowiedzi
pierwszy! Ale z kodu nie
Piterek - 29 kwiecień, 2010 - 19:42pierwszy! Ale z kodu nie skorzystam bo dostałem! Nie ma za co!
ktoś juz go przechwycil ;/
Chomyczek - 29 kwiecień, 2010 - 20:17ktoś juz go przechwycil ;/ sam nie moge sie doczekac kiedy wyjdzie ta gra ;]
a ja już grałem w demko:P
Zajac@player - 29 kwiecień, 2010 - 20:34a ja już grałem w demko:P
Z kad mozna jeszcze
SR955 - 30 kwiecień, 2010 - 13:16Z kad mozna jeszcze wyczarować to demko? ;>
z pss czyli playstation
Zajac@player - 30 kwiecień, 2010 - 13:27z pss czyli playstation store, trzeba mieć kod, tak się składa że posiadam jeszcze jeden:D jak chcesz to napisz mi na prv, pobrać można za pomocą Media Go w werji 1.4 lub bezpośrednio z psp o ile masz dostęp do neta z konsolki:P
To jeśli mozesz to wyslij mi
SR955 - 30 kwiecień, 2010 - 20:31To jeśli mozesz to wyslij mi ;)
Wysłałem Ci już ;)
Zajac@player - 1 maj, 2010 - 09:36Wysłałem Ci już ;)
A czy można się spodziewać
Jedrek13 - 3 czerwiec, 2010 - 19:45A czy można się spodziewać recenzji tej gry ? Samemu już ją zakupiłem, ale mam zbyt mało czasu, aby gdzieś dalej dojść, za to bardzo mnie interesuje opiniainnych, niestety jakiejkolwiek recki po polsku jeszcze nie spotkałem, na szczęście w CDA za tydzień pojawi się recka :)
Fajna gra :) Podobna jest do
kamylz - 9 luty, 2011 - 13:24Fajna gra :) Podobna jest do Super Mario kart, którą grałem jeszcze na Nintendo Dsi. Lubie takich gier. Są bardzo przyjemne.
Dodaj nową odpowiedź