„Final Fantasy” to japońska seria, na którą składają się luźno połączone ze sobą gry, filmy oraz mangi. Bez wątpienia saga ma wielu wiernych fanów, jednakże niewielu z nich wie, skąd wziął się jej tytuł. Otóż firma Square-Enix była bliska bankructwa kiedy Hironobu Sakaguchi (nazywany ojcem serii) wystąpił z projektem zrobienia gry RPG. Miała to być ostatnia deska ratunku dla upadającej firmy dlatego ironicznie nazwano ją „Ostatnim marzeniem”. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania twórców i obecnie jest najbardziej rozpoznawalną serią jRPG na świecie, a w kraju kwitnącej wiśni zajmuje honorowe drugie miejsce wśród gier tego gatunku (pierwsze należy do Dragon Quest). Już 4 września do rąk europejskich graczy trafi kontynuacja „marzenia” Square-Enix czyli „Dissidia: Final Fantasy”.









